2016/02/03

ZOŁZA - JAK PRZETRWAĆ! / THE BITCH - HOW TO SURVIVE

http://pl.dawanda.com/product/74344587-kubek-zoza

Wstajesz rano, a właściwie nie chce Ci się wstawać. Czujesz się słaba, zmęczona, niewyspana. Myślisz: znowu grypa. Wstajesz, patrzysz w lustro i widzisz, jak w ciągu jednej nocy przybyło Ci kilka kilogramów. Zapala się żarówka. Panika w oczach rośnie. Tak jest, nadchodzi ZOŁZA!
Idziesz do kuchni, a tam... największa zbrodnia jaką popełnił Twój mąż. Niepozmywane naczynia. Zołza nie odpuszcza. Idzie krok w krok. Próbujesz opanować sytuację i nadchodzące emocje, jednak nie możesz powstrzymać łez. Ktoś zjadł ostatnie jajko, a Ty właśnie miałaś na nie ochotę. Twój głos rozprzestrzenia się echem po całym mieszkaniu i zwiastuje nadchodzącą lawinę. 

Twoja Rodzina już wie. Wie, że lepiej zejść z drogi, chodzić na paluszkach, przytakiwać, spełniać zachcianki i przetrwać ten jeden dzień w miesiącu. 

W domu rozpętana trzecia wojna światowa. Makijaż nałożony podwójnie, aby ukryć wszelkie niedoskonałości, a jest ich zdecydowanie więcej. Zołza dołożyła swoje.

OK. Tramwaj nadjechał, cieszysz się, jest gdzie usiąść. Siadasz i czujesz jak Twoje ulubione dżinsy oplatają uda i spuchnięty brzuch. Masz dość. Wyglądasz okropnie, grubo. Znowu to samo. 

Niech to się już skończy. Zostało jeszcze kilkanaście godzin i Zołza pójdzie dalej, zostawiając Cię przy drzwiach lodówki pomiędzy ogórkiem kiszonym, chipsami i tabliczką czekolady. 

Zniszczenia niewielkie, mąż się jeszcze odzywa (zdawkowo ale to już coś), praca jest, ofiar w ludziach nie ma. Kładziesz się do łóżka. Uffff, udało się! 

Niestety Zołza wróci za miesiąc, ale wtedy będziesz przygotowana!

Jak sobie z NIĄ poradzić:
- postaraj się nie robić planów (Zołza zawsze znajdzie sposób żeby je pokrzyżować);
- nie odmawiaj sobie przyjemności (to tylko! raz w miesiącu);
- przywołuj miłe wspomnienia, obejrzyj zdjęcia z wakacji (tak, ta opalona, zgrabna dziewczyna to Ty!);
- obejrzyj jakiś film, najlepiej komedię (Polecam "Dziennik Bridget Jones");
- lepiej nie gotuj (wierz mi nie wyjdzie takie dobre jak zawsze);
- nie idź do fryzjera (włosy nie układają się najlepiej);
- nie idź do szefa o podwyżkę (grozi zwolnieniem);
- zrób sobie maseczkę (jeśli mąż uwielbia horrory to nic go nie zdziwi).

Najważniejsze! Zaprzyjaźnij się z Nią. "Lepszy znajomy wróg niż nieznajomy przyjaciel"

A jakie są Wasze sposoby na walkę z Zołzą!

http://pixeldruk.com/jestem-zolza-i-dobrze-mi-z-tym-ta79da-p-1633.html
You wake up morning, actually you don't want get up. You feel weak, tired, sleepy. You thinking: flu again. You get up, looking in the mirror and see that after one night you have much more kilograms. Light is bulbing. Panic in your eyes is growing. Yes, she is coming. Bitch!

You go to kitchen and there...the biggest crime, which your husband could comitted. He didn't wash the plates. Bitch is not giving up. She is dogging. You try to get the situation under control and coming emotions, but you can't stop the tears. Somebody ate the last egg. This egg, which you've so bad wanted to eat. Your voice is spreading in the house and anonce upcoming avalanche. 

Your family already knows. Knows that better to move your way, to tiptoe, to say yes all day, do what you want, and survive this one day in a month. 

At home you waged the third world war. You put your make up double to cover all imperfections, which you have more. Bitch add itselves. 

OK. Train came, you happy, you have place to seat. You seat and feel how your jeans tide your thighs and swollen waist. You have enough. You look ugly, fat. The same thing again.

You pray for end of this day.  Couple hours left and Bitch will go away, leaving you near the fridge between pickles, chips and chocolate.

Destructions not much, husband is talking with you (a little but always something), you kept your job, there is no victims. You go sleep. Ufff, I've managed. 

Unfortunately the Bitch will come back next month but then you will be preapared!

How to deal with HER:

- don't make plans (she will find a way to make it impossible);
- don't refuse yourselves small pleasures (it's only! one day in a month);
- think about something nice, look at photos from your last holidays (yes, this tanned, pretty girl is you);
- watch some film (I recommend "Bridget Jones Diary");
- better don't cook (it won't taste as good as always);
- don't go to hairdresser (your hair are not in a good condition);
- don't ask your boss for a raise (you can loose your job);
- put a mask on your face (if your husband likes watching horrors he won't be scared);

The most important thing! Try to make friends with HER. "Better known enemy than unknown friend" 

How is your method to deal with HER!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz